Szachowe sukcesy drużyny SP Imielin
W szkole Podstawowej nr 3 w Lędzinach odbyły się w pierwszą środę lutego Mistrzostwa Rejonowe Szkół Podstawowych w Szachach. SP Imielin reprezentowała pod opieką pana Marka Piłki drużyna w składzie: Paweł Komandera – uczeń klasy III, Karolina Klisz z klasy IV, Marta Komandera i Sebastian Bialucha, uczniowie klasy V. Nasi reprezentanci zwyciężyli we wszystkich konkurencjach. Wyniki klasyfikacji przedstawiają się następująco:
Klasyfikacja drużynowa chłopców:
1.
SP Imielin – 6 pkt
(na 6 możliwych!)
2. SP nr 10 Tychy – 4 pkt
3. SP nr 19 Tychy – 1,5 pkt
4. SP nr 1 Lędziny – 0,5 pkt
klasyfikacja drużynowa dziewcząt :
1.
SP Imielin – 4 pkt
2. SP nr 10 Tychy – 3 pkt
3. SP nr 17 Tychy – 3 pkt
4. SP nr 3 Lędziny – 2 pkt
W klasyfikacji indywidualnej chłopców najlepszy był Sebastian Bialucha z SP Imielin, za nim uplasował się Paweł Komandera z SP Imielin a trzecią pozycję zdobył reprezentant SP nr 10 Tychy. Również w reprezentacji indywidualnej dziewcząt zwyciężyła przedstawicielka naszej szkoły – Karolina Klisz, przed Julią Bartosiewicz z SP nr 10 Tychy i Wiktorią Spisak z SP nr 17 Tychy.
Podsumowując – nasza dzielna drużyna szachistów odniosła ogromny sukces! Spisali się „na medal”! Po raz pierwszy w historii szkoły nasza drużyna awansowała do zawodów wojewódzkich z tak miażdżącą przewagą !
Zawdzięczają rozwój swojego talentu uczestnictwu w zajęciach Młodzieżowego Klubu Szachowego „Diagonalia”- Imielin, gdzie trenują pod okiem pana Krystiana Klimczoka. W szkole swoją pasję realizują w czasie szachowych zajęć z panem Markiem Piłką, ale pierwsze spotkania z szachami – to zabawa z tatą czy dziadkiem, którzy potrafili przekazać zapał do szachów młodszemu pokoleniu.
Moim pierwszym partnerem w szachach był dziadek. Miałem wtedy chyba 4 lata, bardzo mi się szachy spodobały. Od „zerówki” trenują w klubie „Diagonalia”. Teraz wygrywam z dziadkiem i z tatą – z zadowoleniem opowiada Sebastian.
Od „zerówki” w imielińskim klubie grywa też Karolina, którą z kolei szachami zainteresował wujek, potem grywała z tatą. Gram, bo lubię – podsumowuje Karolinka skromnie swoje sukcesy.
Paweł i Marta Komandera to rodzeństwo. Pierwszy
szachowego bakcyla „połknął” Paweł – grać nauczył go dziadek, potem
doszły rozgrywki z tatą, a kiedy skończył 6 lat – treningi
w klubie „Diagonalia”. Do tej pory uzbierałem 4 puchary i
14 medali – podsumowuje osiągnięcia Paweł. Marta pozazdrościła
bratu sukcesów, postanowiła dzielić jego pasję. Zaczynałam od
partii szachów z dziadkiem, potem z tatą,
ale przegrywałam. Kiedy byłam w drugiej klasie odwiozłam
brata na zajęcia do klubu, z ciekawości spróbowałam zagrać
– i bardzo mi się spodobało.
Czteroosobowa drużyna jest zgodna w twierdzeniu, dlaczego lubią grać: sukcesy dodają im skrzydeł, miło robić coś dobrze, a gra w szachy rozwija logiczne myślenie i umiejętność skupienia, przydatną nie tylko w szachach, ale i w nauce. To nasza pasja, hobby, ulubione zajęcie – mówią z entuzjazmem. Przed dzielną drużyną występ w zawodach na szczeblu wojewódzkim – życzymy dalszych sukcesów i trzymamy za nich kciuki!
