„Dzieci lubią misie, misie lubią dzieci”
W Szkole Podstawowej w Imielinie po raz czwarty w listopadzie biblioteka szkolna zorganizowała wystawę ukochanych misiów. Obok książek usiadły na kilkanaście dni misie w różnych rozmiarach, kolorach, poubierane, wyszczotkowane, wystrojone w koraliki, kokardki – każda misiowa mama/tata chcieli, żeby ich „przytulanka” zaprezentowała się jak najpiękniej. Były wśród nich misie mocno „wykochane”, z nadszarpniętym uszkiem, które niejednokrotnie niosły pociechę w dziecinnych kłopotach, były i takie, które wyglądały jakby przybyły prosto ze sklepowej wystawy. Nie zabrakło misia-weterana: Krzysiu Mendrela, uczeń drugiej klasy przyniósł na wystawę misia, którego przechowała od czasów dzieciństwa jego babcia! Pięćdziesięcioletni już miś wystrojony w okazałą, czerwoną kokardę dla podkreślenia uroczystego charakteru swojego występu, wypchany trocinami, ze szklanymi oczami, łapkami na sznurkach stał się atrakcją dla uczniów. Oprócz konkursu literackiego przyznano nagrody w konkursie plastycznym na „Portret mojego misia”. Fundatorem nagród w konkursach była Rada Rodziców, a sklepik szkolny zadbał o słodkie „co nieco”. Po rozstrzygnięciu konkursów ogłoszono koniec wystawy, misie zaczęły wracać do domów, a każdy właściciel misia dostał dla swojej pluszowej pociechy dyplom za udział misia w wystawie.
-
Chcemy,
żeby hasło „biblioteka - dobre miejsce dla człowieka” znalazło
uzasadnienie w naszej pracy. Staramy się ewoluować w stronę pracowni
multimedialnej, ale naszym dążeniem jest sytuacja, kiedy nie tylko
dostęp do komputera zachęca uczniów do
zaglądania do biblioteki. Można w bibliotece poczytać, przejrzeć
prasę, porozmawiać, albo….po prostu pomilczeć i odpocząć od
szkolnego gwaru. Wystawa misiów zachęca najmłodszych do zaglądania
do biblioteki, oswojenia się z nią, jako z przyjaznym miejscem. W
wystawie zaprezentowały swoje misie również dzieci z „zerówki”,
które mają zajęcia w naszej szkole. Taka forma integracji pozwala
małymi kroczkami wejść w szkolne tryby.
Szkoła to nie tylko nauka, ale i miejsce, gdzie miło spędzamy czas
– mówią panie bibliotekarki z imielińskiej szkoły podstawowej.







